To my :)
| | | | |

Drużyna


Park maszynowy

więcej 

Co byś wybrał(a)?
Abarth Punto 1.4 MultiAir
Abarth Punto 1.4 MultiAir
czy
Maserati GranTurismo V8
Maserati GranTurismo V8

Kraków - Pomorze

Data dodania 2003-07-16 Autor: Wojtek
Kraków – Drawsko Pomorskie
Taką oto trasę miałem do pokonania już 4 krotnie, a zapowiada sie w najbliższym czasie jeszcze jedna taka wycieczka. Trasa nie jest krotka, jest to odcinek około 640 km przez całą Polskę na ukos. Wybierając trasę kierowałem się przedewszystkim chęcią zobaczenia po drodze paru ciekawych rzeczy jak również urozmaiceniem trasy (jazda nie po głownych drogach ale drożkami które jednak wymagaja od kierowcy czegoś wiecej niz np „gierkówka”)
Myslę że jest to dobra baza dla każdego chcącego przemieścić się z poludniowej/południowo wschodniej do zachodniej/polnocno zachodniej cześci Polski. Myślę nawet że nie głupim pomysłem było by rozszerzać tego typu opisy tras aby w przyszłości istniała baza danych takowych dla regionu polski (a może nie tylko) z której mozna by stworzyć wyszukiwarkę tras z puntu a do punktu b z opcja „trasa dla alfisty”.

Tak więc wyjeżdżamy z Krakowa na czwórkę (4) w kierunku olkusza, jest to jeden z niewielu odcinków tej trasy kiedy zmuszeni jesteśmy jechać główną drogą, aczkolwiek polecam jazdę we wczesnych godzinach porannych lub późnych godzinach wieczornych, trasa choc szeroka jest kręta, o dość dobrej nawierzchni i pofałdowana. Już w Olkuszu czas odbić na tzw trasę bardziej wymagającą, czyli skręt w prawo na Ogrodzieniec i Zawiercie drogą numer 791, dość przyjemna trasa, nawierzchnia miejscami w gorszyma stanie ale ogólnie OK. W ogrodzieńcu polecam uwadze ruiny zamku znajdującym sie na szlaku „orlich gniazd” wstęp płatny. Za ogrodzieńcem wjeżdżamy skręcając w lewo na trasę 78 do Zawiercia gdzie w samym miasteczku wracamy na drogę 791 kierując się na Myszków (ten z piosenki elektrycznych gitar gdzie tak naprawdę nie wiadomo czy Wyszków czy Myszków tonie) dalej bardzo przyjemną drogą 791 (z lewej strony po drodze mijamy zalew porajski) kierujemy się aż do krzyżówki z jedynką (1) zwana potocznie gierkówką.
[Mapa usunięta]
Musimy niestety gierkówka przejechać do Częstochowy (jest to kilka kilometrów). W Częstochowie (o ile ktos nie ma zamiaru odwiedzić sanktuarium) cały czas kierujemy się gierkówką na warszawę do krzyzówki gdzie po obu stronach bedzie mcdonalds, tam w lewo kierujemy się na Wieluń drogą numer 489. (I w ten oto sposób docieramy do częstochowy jedna z wielu ciekawszych dróżek a nie jak to zwykle bywa gierkówką). Fajna trasa, z początku bardzo szeroka charakteryzuje się długimi prostymi oraz sekwencajmi lagodnych szybkich bądź ciasnych wolnych ( w wiekszosci w wioseczkach) zakrętów. Drogą tą dojeżdżamy do wioski Rudniki gdzie odbijamy w lewo drogą numer 488 na Praszkę. Na trasie 488 uwaga na traktory oraz rowerzystów zwłaszcza w godzinach popołudniowych. W Praszce odbijamy w prawo na Krzyżanowice/Zdziechowice droga ta niestety znajduje się już poza numeracją dróg krajowych, skret można rozpoznać bardzo łatwo, zazwyczaj w tym miejscu stoją autostopowicze/czki ;). Droga jest bardzo wąska ale ruch praktycznie zerwoy, kilka (8-9) km dobrej nawierzchni bardzo krętej drogi, cos co Alfista lubi najbardziej :). W samych zdziechowicach uwaga na skręt w prawo, nie mozna go przeoczyć wydaję się ze jedziemy cały czas drogą głowną, niestety tak nie jest i bardzo łatwo można złapać się na wjeżdzie na trasę 487 bez zachowania pierszeństwa wyjazdu. Drogą tą docieramy do Byczyny, gdzie naprawdę niesty musimy wbić się w prawo na 43 lecącą aż do Poznania. Nie ma się co oszukiwać droga przez Kępno i Ostrzeszów (43) jest nudna jak flaki z olejem, ciągłe wleczenie się za tirami do przyjemnosci raczej nie należy. [Mapa usunięta] Drogą tą można by dojechać aż do Poznania, ale przecież zaden szanujący się alfista nie będzie wdychal smrodu tirów i wlókł się za maruderami dlatego tuż za ostrzeszowem odbijamy w lewo (drogowskaz na Krotoszyn) trasą numer 444 aż do samego Krotoszyna, 30-40 parę kilometrów naprawdę dobrej zabawy/szlifowania umiejętności dla alfisty. Krotoszyn jak każdy zobaczy jest jaki jest, choć dla mnie osobiście jest to miejsce warte chwili postoju ze względu na specyficzny ryneczek ale przedewszystkim ze wzgledu na adres zamieszkania mojej siostry (panów którym zabłysły w tym momencie oczy ostrzegam mężatka :P ;) ) Z Krotoszyna drogą numer 440 dojeżdżamy aż do Jarocina.
[Mapa usunięta]
W Jarocinie niestety znowu wita nas 43´ka od której tak uciekaliśmy i też niestety kierując się na Poznań turlamy się aż do skrętu na drogę 259 kierującą nas na Miłosław. Lecz zanim skręcimy mamy do wyboru, albo jedziemy przez poznań dalej tłukąc się 43 albo omijamy Poznań jadąc przez Wrześnie, Gniezno, Wągrowiec. Mniemam że większość wybierze właśnie trasę 259 (choć wiem że Poznań fajne miasto). Tak więc całkiem miłą drogą dojeżdżamy przez Miłosławiec, Wrześnię aż do Gniezna. W Gnieźnie (uwaga łatwo pomylić drogę) kierujemy sie trasą 192 na Kłecko, Wągrowiec, Margonin, Chodzież. Lecz jeżeli mamy wolna chwilę lub planujemy przerwę to polecam kierowanie się na centrum, w celu zwiedzenia ryneczku i starówki, zreszta Gniezno kazde dziecko wie rekalmy nie trzeba :) [Mapa usunięta]
W Chodzierzy drogą numer 11 (nic specjalnego) dojeżdżamy kilka km do Piły skąd kierujemy się drogą numer 10 do Wałcza. W Wałczu odbijamy w prawo drogą numer 163

[Mapa usunięta]

na Czaplinek, oprócz lasów miłych zakrętów po drodze do Czaplinka przejezdżamy przez jeden z polskich DOL’ów, ok 2 – 2,5 km, swietny teren, zarówno drogi az do Drawska i okoliczne oraz sam DOL predysponują te rejony do tego aby mógł odbyć sie tam zlot alfistów, ktoś mieszka w tamtych rejonach ?:). Już w samym Czaplinku odbijamy w lewo na ZłoCieniec, Drawsko Pomorskie gdzie po kilku kilometrach przyjemnej trasy moja podróż się kończy.

[Mapa usunięta]

I chociaż moja podróż się kończy to oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie aby kontynuować ją dalej rzut beretem od drawska jest szczecin czy nawet Koszalin, Kalisz Pomorski że o samym pomorzu nie wspomne. Dla chcących zrobic sobie przerwę polecam lesiste rejony pomorza drawskiego jak równierz sam poligon drawski (mimo zakazu wstępu:) ) raj!!! dla grzybiarzy :).

Data dodania 2003-07-16 Autor: Wojtek


Spotkania

więcej 

Porady techniczne

więcej 

Przepisy kulinarne

więcej