To my :)
| | | | |

Drużyna


Park maszynowy

więcej 

Co byś wybrał(a)?
Alfa Romeo GT 3.2
Alfa Romeo GT 3.2
czy
Alfa Romeo 166 3.0 V6 24v
Alfa Romeo 166 3.0 V6 24v

Hamownia i rekonensans nowego miejsca

Data dodania 2003-11-29 Galeria Autor: Mariusz
Zanim..
Markowi wpadł do głowy pomysł zważenia swojego samochodu. Było to w piątek w godzinach południowych. Umówiliśmy się u Marka (aby się nie spóźnił, bo u siebie pod domem był najszybciej, choć Mirek twierdzi inaczej) i pojechaliśmy w cztery samochody, Marek, Mirek, Krzysiek i ja. Waga samochodowa zlokalizowana w dość szczególnym miejscu, bo prawie w środku miasta, ale szukaliśmy tego miejsca dobre 20 minut. Dla wszystkich ewentualnych ciekawskich, to firma Sanel przy ulicy Gabrieli Zapolskiej (jedna z bocznych ul. Królewskiej), ale nie pytajcie jak tam trafić – Marek wie. Cel ważenia? Właśnie, pan strażnik na bramie zadał to samo pytanie i był problem. Wydusiliśmy z siebie, że to celem porównania danych fabrycznych i jakoś uniknęliśmy dodatkowych pytań o wiek, numery dowodów osobistych itp. Ważenie udało się szczęśliwie i wyniki wcale nas nie zaskoczyły, fabryka podaje dane właściwe. Sprawdziliśmy.

Potem...
Po ważeniu wyszło szydło z worka, że ważenie było tylko przynętą na którą Marek chciał nas złapać, żeby pojechać do KFC przy ul. Conrada i pooglądać zlot ‘wkołostacjobenzynowy’ samochodów „czip” i „opty” – „tuningowanych”, czyli takich do „lansowania” siebie i swojego wehikułu. Posiedzieliśmy, pokomentowaliśmy trochę, zjedliśmy Mirkowi frytki (bo podobno trzyma wagę, więc może jeść) i pojechaliśmy dalej. Czyli...

Kiełbaski na Grzegórzeckiej
W drodze pod Halę Targową zabraliśmy z Kazimierza naszych nowych internetowych znajomych, piękną Inę i Zakera. Pod halą nie obyło się bez porcji kiełbasy, bułki i musztardy na papierowym talerzyku, podanej z nieśmiertelnej Nyski w kolorze niebieskim z nowo wymalowanymi felgami na biało. Panowie się rozwijają. Jednak smak utrzymany, cena również (5.5 PLN porcja), i atmosfera ta sama jak sprzed roku, bo wtedy byliśmy pierwszy raz taką samochodową grupą. Tak trzymać. Na tym skończył się dzień umawiania na wyjazd na hamownię w sobotę.

Sobota czyli dużo później
Hamownia
Hamownia została niejako wymuszona na nas przez katowiczan, Irka, Kamila i Szymona, którzy przyjechali ‘zbadać’ 145kę i Kamilowego transformera. Umówiliśmy się około 11ej na parkingu pod Geant’em. O dziwo, byłem pierwszy, mimo, że spóźniłem się pięć minut. Zaraz po mnie dojechał Bartosz i Mirek, donosząc, że Marek z katowiczanami są już na hamowni. Po kupieniu kluczy imbusowych na stacji BP znajdującej się za płotem, które to klucze miały Bartkowi ułatwić ‘wkręcenie’ się w dźwignię zmiany biegów, która przestała funkcjonować poprawnie w drodze na parking dojechał do nas Krzysiek i po krótkiej wymianie zdań pojechaliśmy w miejsce wskazane. Po drodze nie obyło się bez przygód, gdyż ostatni odcinek drogi na hamownię jest dość kręty i jeden łuk powoduje czasem obroty w niewłaściwym kierunku jazdy, co i mnie się zdarzyło, a preferuję styl „geriatryczny”. Dojechaliśmy. Na rolkach stała 145ka z wymienionym końcowym wydechem i magnetyzerami. Po kilku testach potwierdziła się ´wściekłość´ silnika 1.4, co zdziwiło może Szymona, ale nie osoby wiedzące jak jeździ ten potwór. Tak to jest z alfami, im mocniej jeżdżone tym milej zaskakują. Po 145tce wjechał Mirek ze swoją 155 V6, która niedawno trafiła mu się w spadku po 155 1.8. Pierwsze wrażenia diagnosty po wstępnym teście zaskoczyły nas, bo wkręcanie się na obroty silnika 2.5V6 12V określił jako oszałamiające. Pełny test był tylko dopełnieniem tego co wiedzieliśmy – wszystko jak najbardziej poprawne, a że samochód jeszcze nie tak do końca przez Mirka rozjeżdżony, więc będzie ponownie czas na sprawdzenie osiągów. Jednak to brzmienie 12-o zaworowego silnika mmmm...Marka 24V-ka chyba tak nie mruczy. Po Mirku na rolki wjechał transformer Kamila i tu wynik testu był w okolicach serii, w końcu 2.5V6 24V to nie byle co. W czasie całej zabawy dojechał do nas Wojtek, który został skuszony przeze mnie tym razem, bułeczkami tymiankowymi, które obiecałem mu za pewien szybki majstersztyk przy zmianie konfiguracji serwera, dzięki któremu można czytać ten tekst. Wojtek wpadł, porwał bułeczki i zaczął objeżdżać wszystkie fantateamowe samochody. Obwieścił też nam, że zamierza sprzedać swoją dwulitrówkę i zapisze się do klubu Hondy z jakimś Civic’em 1.4. Ma to być zmiana tymczasowa, bo u Wojtka w głowie narodził się pomysł kupienia 2.5V6 12V, ale...dopiero w maju, czyli wtedy jak podobno będziemy w EC (Unia Europejska). Dla chętnych: 2.0 16V TS do kupienia, w wersji Super, bordo, w całkiem niezłym stanie. Zapomniałbym o ojcu chrzestnym całego zamieszania. Był z nami rafaellop, którego film „Double Impact” pokazał nam nowe miejsce treningowe w krakowskich Czyżynach. Po wszystkich testach wyruszyliśmy w grupach w kierunku nowego miejsca, starej zajezdni autobusowej niedaleko osiedla Dywizjonu 303 (chyba) przy ulicy Stelli-Sawickiego.

Asfalt, szuter i zrywanie przyczepności
Miejsce ciekawe, sporo asfaltu, trochę nawierzchni z tak zwanym szutrem, na którym można obracać bez problemu samochód nie tylko na zaciągniętym hamulcu ręcznym. Mirek próbował, ale nie udało się od razu, jakoś te 155ki nie chcą się gubić w zakrętach. Niby to dyrektorski samochód, a zawieszenie jak w jakimś poważnym sportowym samochodzie. No i to brzmienie. Balsam. Krzyśkowa Q4 też niespecjalnie dała się wyrwać szponom poślizgów kontrolowanych (bądź nie, bo to różnie bywa), ale „kierownik” Mirek sobie poradził. Napęd na tył wyprzedził przód i już auto szło bokiem. Są zdjęcia.
Trochę zmarzliśmy, pooglądaliśmy wyścigi dwóch „maluchów”, które z racji tylnego napędu obracają się jak bączki wokół poustawianych opon. I pewnie jeszcze tam zajrzymy w jakiś teraz już chyba zimowy dzień albo wieczór. A na dziś to wszystko – zdjęcia w galerii mówią same za siebie, link gdzieś tu jest, nad albo pod tekstem. Z ciekawostek: Markowi udało się zrobić ujęcie 155V6 w dość dynamicznym zakręcie – będzie tapeta na pulpit.

Data dodania 2003-11-29 Galeria Autor: Mariusz


Spotkania

więcej 

Porady techniczne

więcej 

Przepisy kulinarne

więcej