To my :)
| | | | |

Drużyna


Park maszynowy

więcej 

Co byś wybrał(a)?
Maserati Ghibli S
Maserati Ghibli S
czy
Abarth Punto 1.4 MultiAir
Abarth Punto 1.4 MultiAir

£osoś marynowany w sosie limonkowo - oliwno - czosnkowym czyli „sushi po francusku”

Data dodania 2003-07-22 Autor: Mariusz
Zapytać można, co mają z tym wspólnego włoskie samochody? Odpowiedź nie jest prosta, jednak mam nadzieję, że z tego przepisu ta odpowiedź wypłynie. Przepis jest ‘naciąganą’ odmianą japońskiego sushi, więc jeśli ktoś jest purystą w dziedzinie kuchni japońskiej to niczego nie sugeruję (jak zwykle z przymrużeniem oka). Co potrzebujemy? Surowe filety bądź płaty łososia, w ilości do osiemdziesięciu dekagramów, świeże oczywiście, trzy ząbki czosnku, cztery limonki (do kupienia w supermarkecie), oliwę extra vergine, sól, pieprz i ostrą paprykę peperoni, świeży strąk lub suszony (jak mniejsze to kilka). Dodaje się jeszcze przyprawę zwaną sambal (pasta z papryki chili, bez dodatków), ale jeśli nie ma tej przyprawy to nie ma problemu – można dać trochę więcej papryki peperoni. Na wstępie robimy sos czyli zalewę: trzy limonki wycisnąć, dodać zmiażdżony z łyżeczką soli czosnek, trzy łyżki oliwy, pieprz czarny świeżo mielony – żeby miało zapach świeżego pieprzu, paprykę peperoni pokroić w paseczki (jeśli suszona to całe strąki)– wrzucić do zalewy, dodać łyżkę sambal, wymieszać wszystko i odstawić na czas przygotowania łososia. £osoś, najlepiej kupić wyfiletowany i ze zdjętą skórą, bo z tym zawsze jest problem, jeśli nie ma się wprawy i odpowiednio ostrych noży. W każdym razie – z filetów lub płatów musimy uzyskać paseczki surowego mięsa bez skóry i w miarę możliwości bez ości. Przy odrobinie cierpliwości jest to do wykonania. Można spróbować zrobić to samo z surowym mięsem halibuta, jeśli ktoś ma ochotę, kolor będzie ciekawszy, bo halibut ma mięso białe, a łosoś w skrócie: różowo-pomarańczowy (pamiętamy, że panowie rozróżniają tylko szesnaście kolorów). Do zalania paseczków łososia przygotować spory (w zależności ile mamy mięsa) i dość głęboki półmisek. Poukładać mięso i zalać przygotowaną wcześniej zalewą. Zalać tak, by każdy kawałek był mocno skropiony lub zanurzony w zalewie. Tak ‘zalany’ półmisek odstawiamy na co najmniej trzydzieści minut, aż łosoś przestanie być szklisty, mięso powinno zmętnieć. Praktycznie wtedy danie gotowe. Jak podać? Nie ma na to przepisu, choć grzanki tostowe są jak najbardziej wskazane, mogą być z odrobiną masła i plastrem pomidora. Czwarta limonka, która została, posłuży jako uzupełnienie dla co bardziej lubiących kwaśniejsze sosy. Na pierwszy rzut oka, może się wydawać dziwnym ten przepis, jednak warto spróbować. Szczególnie, gdy goście mają się zjawić a nie wiadomo czym zaskoczyć – ten pomysł jest dobry. Należy teraz wyjaśnić tytuł, inaczej mówiąc, powiązać go z włoską motoryzacją. W gruncie rzeczy ja mogę to zrobić dość prosto – bo kuchnią się zainteresowałem na poważniej, gdy w moim stanie posiadania pojawił się pierwszy włoski samochód, stąd też można retorycznie zapytać: czyż nie wszystkie drogi prowadzą do Rzymu? A poważniej, jak sama nazwa przepisu mówi, surową rybę jedzą głównie Japończycy (Szwedzi też mają swój udział, ale o tym przy kolejnej ‘rybnej okazji), a jak każde dziecko wie, Japonia to królestwo niezawodnych samochodów i technik motoryzacyjnych. Co bardziej światli wiedzą, że Japończycy większość pomysłów motoryzacyjnych kopiują od koncernów europejskich. Pomysły te są udoskonalane, poprawiane i wdrażane do produkcji zaskakując czasem swoją bezawaryjnością. Stąd właśnie pewnym konkurentem dla Alfy są samochody Hondy, znanego japońskiego koncernu. Niby szybciej się kręcą, czasem mocniejsze, a jednak to nie to (dla alfistów), co nie znaczy, że nie mają te samochody swoistego charakteru, jak właśnie ten, przytoczony wyżej, przepis. A skąd element francuski? Jest to jeden z przepisów diety Michela Montignaca, odrobinę zmodyfikowany na nasze potrzeby i wpięty dość swobodnie do urozmaiconego jadłospisu (można by użyć z francuska menu, by było całkiem comme il faut).

Data dodania 2003-07-22 Autor: Mariusz


Spotkania

więcej 

Porady techniczne

więcej 

Przepisy kulinarne

więcej