To my :)
| | | | |

Drużyna


Park maszynowy

więcej 

Co byś wybrał(a)?
Fiat Coupe 2.0 Turbo 20v
Fiat Coupe 2.0 Turbo 20v
czy
Alfa Romeo Stelvio 2.0 Turbo
Alfa Romeo Stelvio 2.0 Turbo

Spaghetti a la carbonara, co znaczy, że na ¦ląsku też są Alfiści

Data dodania 2003-05-14 Autor: Mariusz
"Carbonara" po włosku to węglarz, czyli taki ktoś, kto sprzedaje węgiel z wozu czy przyczepy. Luźno tłumacząc znaczy to mniej więcej makaron według przepisu węglarza. Przekładając z kolei na polską rzeczywistość to nic innego jak makaron górniczy :). Dlaczego górniczy? O tym za chwilę. I za chwilę też będzie trochę o śląskiej naszej kuchni i rzeczywistości, która w dobie obecnych, niepodległościowych zmian nieco się zamgliła. Spróbuję wpiąć parę ciekawostek w przepis, który oprócz tego, że jest znany głównie na ¦ląsku (pod inną nazwą), to zdarza się, że ktoś poczęstowany takim specjałem, dziwi się, że taka prostota a tyle smaku. Pierwszą różnicą w stosunku do lekkich sosów letnich jest to, że ten makaron jest ´cięższy´ co znaczy, że będzie trochę bardziej tłusto i ´mięśnie´, drugą - że nie będzie potrzebna oliwa do przygotowania sosu - a trzecią, że zestawienie jajka plus makaron jest dość rzadko spotykane w naszym kraju. Taki wstępny opis być może sugeruje co bardziej kosmopolitycznym kucharzom dlaczego taka nazwa. Ciekawe jest to, że rejon u nas określany mianem górniczy – ¦ląsk – ma podobną (właściwie taką samą) potrawę, jak wcześniej zaznaczyłem. Przejdźmy do sedna, podstawowym składnikiem jak zwykle w spaghetti jest makaron spaghetti, ale może być też penne (rurki). Grubość raczej większa, że względu na ´moc´ dania. Następnie będą potrzebne jajka (surowe), kilka plasterków boczku wędzonego, dwa lub trzy ząbki czosnku i łyżka dobrego masła. Do tego można dodać parmezan lub dobrej jakości starty żółty ser. Przyprawy typu czarny, świeżo mielony pieprz czy odrobina soli są również obowiązkowe. Dobrze też mieć szczyptę suszonego oregano lub jeśli możliwe to najlepiej świeże. Makaron gotujemy, standardowo, woda ma wrzeć, później solimy (może być sól morska z Wieliczki, Bochni czy innego miejsca z morzem w nazwie). Makaron gotujemy al dente czyli w sam raz (nie za miękki). Do przygotowania sosu potrzebujemy dużej patelni z grubym dnem (im cięższa, tym lepsza). Rozgrzewamy na niej masło, boczek kroimy drobno i wytapiamy go częściowo z masłem. Gdy boczek zrobi się jadalny, czyli jak kto lubi na przykład ładnie pachnące skwareczki (szpyrki jak mówi się na ¦ląsku) lub ładnie zaróżowione kawałeczki mięsa, wrzucamy całe, obrane ząbki czosnku, by zbrązowiały – nie za mocno, gdyż będzie gorzko - i zostawiły zapach, i smak na patelni, po czym je wyjmujemy. Makaron się ugotował, boczek wytopił, czosnek oddał smak, czas więc na połączenie tego w całość. Wrzucamy ugotowany i tylko odcedzony makaron na patelnię, wbijamy do niego jajka (sugestia: wcześniej jajka rozbić do miseczki, wymieszać z oregano i solą)– tak półtora na osobę – i delikatnie podgrzewając mieszamy i posypujemy oregano. Mieszamy tak długo, aż jajka się zetną do stanu w jakim lubimy jajecznicę. Właściwie gotowe, tylko doprawić pieprzem, solą i posypać parmezanem i podawać. Dorzucić do każdego talerza kawałek lub cały usmażony ząbek czosnku, można również w miseczce podać posiekany szczypiorek lub natkę pietruszki. Proste, sycące i ma też swoje korzenie w polsko-śląskiej tradycji kulinarnej. Na ¦ląsku taki makaron z boczkiem i jajkiem podaje się w wielu domach. Nazewnictwo jest różne, na przykład ‘nudel mit aj unt wuszt’ (kiełbasa również jest możliwa do wykorzystania), albo makaron z jajem (boczek jest domyślnym składnikiem). Lub też spaghetti a la carbonara, co brzmi tajemniczo i kusząco czasem. W polskich restauracjach, tych które serwują włoskie potrawy, to spaghetti często podawane jest z sosem tak zwanym śmietanowym. Można, jednak to modyfikacja, oryginalny przepis podaje tylko: makaron, jajka, boczek, masło, czosnek plus przyprawy.
A na ¦ląsku makaron z jajem, włoska i śląska tradycja kulinarna w jednym, czyli Alfiści na ¦ląsku mają swoje uzasadnienie.

Data dodania 2003-05-14 Autor: Mariusz


Spotkania

więcej 

Porady techniczne

więcej 

Przepisy kulinarne

więcej