To my :)
| | | | |

Drużyna


Park maszynowy

więcej 

Co byś wybrał(a)?
Fiat Bravo 2.0 HGT
Fiat Bravo 2.0 HGT
czy
Alfa Romeo Brera 1.75 TBi
Alfa Romeo Brera 1.75 TBi

Hamulce raz jeszcze, tym razem z przewodami i płynem hamulcowym

Data dodania 2004-01-25 Autor: Wojtek
Dzisiejsza porada dotyczy hamulców, znów hamulce, lecz tym razem okazja przytrafiła się samemu autorowi, tak więc dodatkowo zostały wymienione końcówki elastyczne przewodów hamulcowych, założone zestawy naprawcze zacisków, oraz wymieniony płyn hamulcowy. I właśnie o tych trzech rzeczach będzie ta porada.


Zaczynamy od przedniego prawego zacisku, korzystając z porady pod tym adresem zdejmujemy zacisk z jarzma (http://www.fanta-team.org/porady.php?tid=5) , teraz w zależności od wybranej metody wyjęcia tłoczka należy:

1 – pierwsza metoda dosc drastyczna i bardzo „na czuja” neleży ze zdjętym zaciskiem powoli acz zdecydowanie nacisnąć na pedał hamulca tak aby tłoczek wysunął się maksymalnie a nstępnie delikatine naciskając pedal spowodować ze wypadnie on z samego zacisku powodując fontanne płynu hamulcowego dookoła. (mało profesjonalna metoda :) )
2 – druga metoda podobnie jak pierwsza z tym że fazę końcową zastępujemy sciągaczem za pomocą którego można wyjąć tłoczek juz po odkreceniu przewodów.
3 – trzecia metoda polega na wpuszczeniu w zacisk (w miejscu wokrecenia przewodu hamulcowego) sprężonego powietrza które spowoduje maksymalne wysunięcie tłoczka a w dalszej cześci rozdzielenie zacisku od tłoczka (metoda z workshop manuala) (rys3)

następnie rozłączamy przewody hamulcowe, sztywny metalowy od giętkiego gumowego, należy zrobić to za pomocą nakrętki przewodu metalowego, następnie wysunąć metalową blokadę przewodu giętkiego, oraz gumową blokadę z metalowego zatrzasku, rozłączyć kabel od czujnika zuzycia klocka i już mamy caly zacisk do dyspozycji (rys 1)

Uwolniony calkowicie zacisk bardzo wygodnie jest włożyc w imadło, odkręcamy przewód giętki (patrz rys 2), wyjęty tłoczek czyścimy jak również przepłukujemy zacisk nowym płynem, przed włożeniem tłoczka wymieniamy jeszcze gumowy pierścien w zacisku (jest dostępny w zestawie naprawczym) oraz nakładamy gumową osłonę tłoczka (tłoczek uprzednie warto przesmarować smarem do tłoczków. Teraz osłonę gumową wkładamy w odpowiednie zagłębienie w zacisku, i wciskamy tłoczek. Po calkowitym wcisnięciu tłoczka druga częśc gumowej osłony „wpadnie” w odpowiednie wgłębienie na tłoczku.(rys 4) Pozostaje jeszcze wkręcenie nowego przewodu, założenie na niego wszystkich zaczepów i ograniczników ze starego przewodu. W nastepnym kroku wymieniamy elementy gumowe jarzma i możemy juz założyc zacisk oraz spiąć razem przewody hamulcowe. Tak przygotowany zacisk można by juz odpowietrzyć, o ile planowaliśmy pracę tylko nad tym jednym zaciskiem, jeżeli nie, to zabieramy się teraz za przedni lewy zacisk, nastepnie tylny lewy i tylny prawy.

Opis demontażu tylnych zacisków znajduje sie tutaj:
http://www.fanta-team.org/porady.php?tid=4
Jeżeli chodzi o wyciągnięcie tłoczka oraz wymiane przewodów to wygląda to mniej wiecej tak samo jak w przypadku przdnich zacisków z tą różnicą, że tylne tłoczki poprostu się wykręca oraz wkręca.
Zestawy naprawcze dostepne są tak samo jak w przypadku zacisków przednich (ja osobiscie użyłem zestawów Autofren (to nie reklama żadnej zniżki nie było :) ). (patrz rys 5,6)

po tych operacjach które mnie osobiście zajęły 6h (przy okazji czysciłem jeszcze każde jarzmo, zakładałem nowe tarcze i klocki przednie oraz skontrolowalem i przeczysciłem cały układ tylny) należy przystapić do zalania i odpowietrzenia całegoukładu nowym płynem hamulcowym. Pozwolę sobie tutaj zacytować kawałek poradnika który dostałem od Janusza alias Jean :)
„Po wymianie przewodów i złożeniu wszystkiego zostaw odpowietrzniki
otwarte i zalewaj płyn do zbiornika. Pompuj trochę ( ale powolnymi ruchami) pedałem
hamulca kontrolując jednocześnie wyloty odpowietrzników.
( zdała by się do tego druga osoba ). Zakręcaj odpowietrzniki w miarę
pojawiania się w nich płynu.
Weź uprzednio przygotowany przeźroczysty wężyk o średnicy mniejszej ale
dający się nacisnąć na końcówkę odpowietrznika,
załóż na odpowietrznik tylnego prawego koła. Druga osoba rozpoczyna
pompowanie hamulcem. Robimy to powoli systematycznie.
Jak pedał jest wciśnięty i przytrzymany w takiej pozycji odkręcasz trochę
odpowietrznik pozwalając na uchodzenie powietrza z zacisku.
Drugi koniec rurki zanurzony jest w słoiku z płynem hamulcowym. Czynność
wykonujemy aż z rurki wydostaje się płyn bez pęcherzy powietrza.
Kontrolujemy ciągle poziom płynu w zbiorniku aby pompa nie zasysała
powietrza.
Potem lewe tylne, potem prawe przednie, potem lewe przednie.
Następnie dobrze jest to zrobić kontrolnie jeszcze raz na wszystkich kołach.”

co do drugiej osoby, jest bardzo ze tak powiem niezbędna, można poradzić sobie samemu ale to totalna strata czasu :) (Mariusz miałes przyjechac pompowac!!! :D)
przeźroczystą rurkę udało mi się nabyć w Praktikerze (były 3mm i 5mm średnicy wewnętrznej, ten 5 mm okazał się idealny (także za radą Janusza)) (rys 7)
na odpowetrzniki zakładamy gumowe końcówki dostępne w zestawach naprawczych.


po zalaniu i odpowietrzeniu (ja zużyłem ok 700 ml płynu) zostaje jeszcze odpowetrzenie/wymiana płynu w siłowniku sprzęgła.

W tym celu należy założyć uprzednio używany przewód przeźroczysty na odpowetrznik który znajduje się mniej wiecej pod akumulatorem, odkręcamy nieco odpowietrznik i naciskamy na pedal sprzegla (wpada niesamowicie lekko) zakrecamy odpowietrznik wyciagamy pedal sprzegla z podlogi, i tak kilkakrotnie aż wkońcu pozbędziemy się całego starego płyny z tej części układu. (W moim przypadku można było to bardzo łatwo zauważyć, ponieważ przy pierwszych wypompowywaniach z układu wyszło cos czarnego jak smoła co może kiedyś bylo płynem hamulcowym, widac nikt nigdy nie zagladał w te części układu z płynem hamulcowym :) ) i oto od wczoraj skonczyly się probelmy z twardym sprzęgłem teraz „wchodzi jak rozgrzany nóż w masło! „ efekt niesamowity. Suma sumarum zużyłem jakies 850 ml płynu hamulcowego.

Podsumowywując mogę napisać że operacja ta zajęła mi cały dzień ( z czego połowę samotne pompowanie pedałami), hamulce się polepszyły, ale jeszcze nie tak jakbym tego chciał. natomiast pozostaje jeszcze kwestia tego że pedał hamulca należy wcisnąć dość głęboko zanim hamulec „weźmie” tak bylo przed wymianą i tak jest po wymianie, a chciałbym żeby hamulce brały już w bardzo wysokim zakresie pracy peadłu, może ktoś wie w czym tkwi problem ?? :)
Przy okazji jeszcze dobra rada, warto po rozłączeniu przewodów założyć wężyk na metalową końcówke tak aby płyn skapywal w czasie operacji z zaciskiem do jakiegoś naczynia a nie „w podłogę”
Cała operacja to nawet niezła zabawa, dla kogoś kto to lubi, tymniemniej słabo przygotowanych fizycznie ostrzegam, nastepnego dnia bolą wszystkie mięśnie :D

I na tym kończymy dzisiejszą poradę, jeszcze podziękowania:

Januszowi za pomoc i informacje w postaci „know-how”.
Andrzejowi C. za dokladne namiary na numery zestawów naprawczych.
£ukaszowi (wtajemniczeni wiedza kto to) za bezbłędne skompletowanie wszystkich wymaganych części.
Markowi za zaoferowanie aparatu :) aczkolwiek tym razem obyło się bez zdjęć :)

Następnym razem być może linki hamulca ręcznego :)

Data dodania 2004-01-25 Autor: Wojtek
Nie odpowiadamy za jakiekolwiek szkody wynikłe ze stosowania wyżej wymienionych informacji. Nie jesteśmy zawodowymi mechanikami, chętnie wysłuchamy wszelkich uwag na temat powyższego tekstu.


Spotkania

więcej 

Porady techniczne

więcej 

Przepisy kulinarne

więcej